Kto to jest patriota?

No właśnie… Piotrek przyniósł takie pytanie ze szkoły i zaczęliśmy się zastanawiać. Kto to jest patriota? Dziecię uznało, że odpowiedź jest prosta… Trzeba bronić ojczyzny i za nią umrzeć. I już! Włosy mi się zjeżyły… A potem opadły, bo przypomniały mi się własne szkolne czasy, „Bagnet na broń”, „ze spuszczoną głową powoli wraca żołnierz z niemieckiej niewoli”, „Czerwone maki na Monte Cassino” i „Kiedy się wypełniły dni i przyszło zginąć latem”. Pewnie moim rodzicom włos się jeżył tak samo jak mi… Nasza polska historia była trudna i krwawa, a teraz moja rola, by zacząć się z dzieckiem zastanawiać, kto jest patriotą dzisiaj. I co to znaczy bronić ojczyzny dzisiaj. I jak można ją chronić z szacunkiem dla innych. Ten trochę przydługi wstęp jest po to, by pokazać książkę, która bardzo pomaga rozmawiać o patriotyzmie i obowiązkach wobec ojczyzny.

Eliza Piotrowska, A ja jestem Polak mały

„A ja jestem Polak mały, moim krajem jest świat cały” Elizy Piotrowskiej (Czarna Owieczka) to jedna z lepszych książek dla dzieci poruszających temat patriotyzmu i miłości do ojczyzny we współczesnym świecie. Bardzo podoba mi się definicja patriotyzmu, którą tutaj znalazłam:

Patriota to ktoś taki, kto myśli nie tylko o sobie, ale też o innych, nie kłamie, potrafi słuchać, chce się rozwijać i stara się być dobry. 

Eliza Piotrowska, A ja jestem Polak mały

To dopiero początek rozważań. Autorka prowadzi wywód w prosty, zrozumiały dla dzieci sposób. Jest tutaj sporo o tym, co było i dlaczego teraz używamy słowa „ojczyzna” rzadziej niż kiedyś.

Bohaterem książki jest mały Krzyś, który jeszcze nie wszystko rozumie i zadaje dużo pytań — chłopiec na każdym obrazku ubrany jest w koszulkę i majteczki, czego nijak nie mógł zrozumieć Piotrek. Bo niby dlaczego ten Krzyś chodzi w bieliźnie? Warstwa ilustracyjna „A ja jestem Polak mały” może się nie podobać, ale autorce udało się naprawdę dobrze pokazać dylematy współczesnego świata, zaznaczyć, jak różne brzmienia i znaczenia może mieć słowo „ojczyzna” i zadać sporo ważnych pytań. Chociażby takie, co się dzieje, gdy spotka się patriota z patriotą, a każdy z nich pochodzi z innego kraju. Zdarza się wam myśleć o patriotyzmie innych i jak ci inni mogą reagować na nasz patriotyzm?

Eliza Piotrowska, A ja jestem Polak mały

Dobrze było porozmawiać o  tym, co to jest mała ojczyzna i czy ojczyzną może być cały świat. I co to właściwie znaczy. Eliza Piotrowska podrzuca bardzo sensowne odpowiedzi i stawia mądre pytania, które mogą zaskoczyć nie tylko dziecko. Aż dziw, że taka cieniutka książeczka może tak bardzo (pozytywnie) zamącić w głowie i otworzyć oczy. To bardzo nowoczesny i przemawiający do mnie model patriotyzmu, w którym jest miejsce na miłość do symboli, na pamięć o historii i szacunek dla innych oraz mądrą troskę o współczesność.

 

Eliza Piotrowska (tekst i ilustracje), A ja jestem Polak mały, moim krajem jest świat cały, Czarna Owieczka 2013

 

Kacper i Emma

Najpierw był film. Cała klasa Piotrusia poszła do kina na „Magiczne święta Kacpra i Emmy”. Po powrocie ze szkoły Piotruś mówił i mówił, i mówił, i mówił. Cały czas o filmie. O tym, jaki jest fajny, mimo że z aktorami. I że chciałby mieć takich przyjaciół jak Kacper i Emma. Że wszystko mu się podobało, że chciałby zobaczyć inne filmy. To trwało kilka dni, aż w końcu ojca tknęło i postanowił sprawdzić, czy aby nie ma książki. Okazało się, że „Karsten og Petra” Tora Åge Bringsværda to seria bardzo popularna w Norwegii. Matce udało się w Polsce znaleźć tylko jedną książkę „Kacper i Emma — najlepsi przyjaciele”  (Czarna Owieczka). Piotruś znalazł ją pod choinką.

Kacper i Emma - najlepsi przyjaciele

Tak prawdę mówiąc, to mój syn jest już trochę za duży na tę książkę. Kacper i Emma mają po cztery lata, poznają się w przedszkolu, dla obojga jest to nowe miejsce. W tomie zebrano trzy pierwsze historie z serii — jedna jest o Kacprze, jedna o Emmie i jedna o nich obojgu. Nawet trochę żałowałam, że ta książka nie trafiła do nas wcześniej, bo jako przygotowanie do przedszkola sprawdza się rewelacyjnie.

Kacper i Emma - najlepsi przyjaciele

Piotr wcale nie uważa, że jest na opowieści o Kacprze i Emmie za duży, choć chciałby wiedzieć, jak im się wiedzie w szkole. To jedna z niewielu książek, którą mój syn przeczytał od razu od deski do deski. Zajęło mu to tylko chwilę, bo tekstu nie jest dużo. A jak skończył, natychmiast zaczął czytać od początku.

Kacper i Emma - najlepsi przyjaciele

Powiedziałabym, że ta książka jest bardzo skandynawska w umiejętności pokazywania dziecięcych uczuć i rozterek. Tor Åge Bringsværd prostym językiem pokazał lęk przed rozstaniem, strach przed  nowym miejscem, początki przyjaźni, radość z odnalezienia w przedszkolu kogoś, kogo się lubi. To zwykłe sytuacje, tak czasami banalne dla dorosłego, i tak trudne dla dziecka. Trzy  historyjki, które aż proszą się o rozmowę: o nieśmiałości, o lęku, o bliskości. Świetne.

Bardzo jestem ciekawa, jak rozwija się ta seria i jak zmienia się wraz z dorastaniem Kacpra i Emmy, bo to jedna z najlepszych książek o początkach przedszkola, jakie spotkałam. Naprawdę warto do niej zajrzeć, tym bardziej że kosztuje teraz w wydawnictwie mniej niż 10 zł.

Kacper i Emma - najlepsi przyjaciele

 

Tor Åge Bringsværd, Kacper i Emma — najlepsi przyjaciele, il. Anne G. Holt, tł. P. Horbowicz, Czarna Owieczka 2014

 

Karamba i Hubert

W ekspresowym tempie przeczytaliśmy kilka (tych cieńszych) książek, które Mikołaj zostawił pod choinką. No bo ile można jeść i patrzeć się przez okno, jak pada deszcz? Co prawda Młodszemu (razem z Zuzią) udało się na Dziadkowym podwórku wybudować system jezior, a przy wjeździe  wykopać dużą dziurę, bo przecież górnicy zawsze kopią dziury, ale i tak sporo czytaliśmy. I teraz mam problem, bo Młodszy pała chęcią poznania dalszych przygód Dyrektora Karamby. Może jakieś wydawnictwo się zlituje i wyda inne książki Åsy Rosén po polsku?

Cyrk Karamba

Jak wyczytałam w Wikipedii i Goodreads, Åsa Rosén to przede wszystkim ilustratorka. „Cyrk Karamba. Tajemnica połykaczki ognia” (Czarna owieczka, 2014) to jej debiut literacki — bardzo moim zdaniem udany. To kolejny szwedzki kryminał dla dzieci, bez dziecięcych bohaterów, który sprawił, że Piotr postanowił (chyba) zostać detektywem.

Akcja książki dzieje się w cyrku, którym kieruje uroczy dyrektor Karamba. Bardzo stara się wyglądać i mówić, jak cudzoziemiec, bo przecież tak wypada. Dyrektor Karamba uwielbia stare kryminały. Jego najlepszym przyjacielem jest gadająca i bardzo inteligenta myszka, Hubert. Cyrk Karamba jest słynny na cały świat właściwie z jednego powodu: pracuje w nim Cayenne, połykaczka ognia, której kunszt zadziwia wszystkich. Pewnego dnia ktoś kradnie wszystkie sprzęty Cayenne i to dopiero początek kłopotów. Dyrektor Karamba zaczyna prowadzić śledztwo.

Cyrk Karamba. Tajemnica połykaczki ognia

Åsa Rosén bardzo sprawnie tworzy historię i dawkuje napięcie. Dyrektor jest zabawny i gapiowaty. Ma jednak szczęście do przyjaciół, a Hubert to wyjątkowo mądra mysz. Cayenne jest cudowna: to typ punkówy z irokezem na głowie. Jest narwana, szybka i ma wspaniały motor z przyczepką. Zestawienie nowoczesnej, zbuntowanej dziewczyny i staroświeckiego dyrektora o nawoskowanych wąsach zagrało cudownie. Piotrek był pod wrażeniem i Cayenne ogromnie mu się spodobała.

Cyrk Karamba. Tajemnica połykaczki ognia

„Tajemnica połykaczki ognia” to sprawnie napisany kryminał dla dzieci. Intryga nie jest może zbyt skomplikowana, ale jest tutaj i tajemnica, i kara, i humor. Czyta się szybko, a duże litery sprawiają, że książka nie odrzuca młodszych czytaczy. Åsa Rosén nie powiela schematów znanych z Lassego i Mai czy „Biura detekstywistycznego nr 2”. W jej książce dorośli grają główne role — to oni muszą szukać śladów i wyciągać wnioski. A czasami zastawiać pułapki — oczywiście w cyrku. Kto okradł Cayenne? Młodzi amatorzy kryminałów nie powinni być zawiedzeni.

Cyrk Karamba. Tajemnica połykaczki ognia

Åsa Rosén napisała trzy książki o przygodach Dyrektora Karamby — jak nikt ich nie wyda, wypada nauczyć się szwedzkiego.

Åsa Rosén (tekst i ilustracje), Cyrk Karamba. Tajemnica połykaczki ognia, tł. Iwona Jędrejewska, Czarna Owieczka 2014