Pan Tygrys dziczeje

Każdy czasami ma ochotę powariować i poszaleć. Rzucić w kąt konwenanse i zasady dobrego wychowania, tarzać się po trawie, wspinać na drzewa i krzyczeć pełną piersią. Nie każdy jednak potrafi tak zaszaleć, szczególnie gdy jest się bardzo eleganckim dżentelmenem ubranym w szykowny surdut i cylinder. A taki był właśnie Pan Tygrys.

Peter Brown, Pan tygrys dziczeje

Wydana przez Naszą Księgarnię książka „Pan Tygrys dziczeje” to historia tygrysa, któremu do głowy zaczęły przychodzić bardzo szalone pomysły. Pomysły, które nie podobały się żadnemu z jego przyjaciół i nikomu z mieszkańców miasta. No bo czy stateczny i poważny pan chodzi na czworakach? Albo kąpie się w fontannie? I to bez surduta?

Historia Petera Browna to opowieść, bardzo prosta, zabawna i wciągająca, o przełamywaniu konwenansów i szukaniu siebie samego – oczywiście w sposób dopasowany do postrzegania kilkulatków. Bo to opowieść w sam raz dla młodszych dzieci – mało tekstu, ładne informacje i sporo uśmiechu.

Pan tygrys dziczeje

Tymek obejrzał, powiedział, że fajne i wrócił do swoich lektur. Piotrusiowi się podobało, książkę oglądał kilka razy, dopytywał się, czemu zwierzęta zachowują się właśnie tak i czemu ten tygrys szaleje. Każdy ma ochotę poszaleć, prawda? Ważne, żeby nie zdziczeć bez reszty 🙂

Reklamy