Nieodgadniony

Strasznie długo mnie tutaj nie było. Przepraszam. Najpierw całą rodzinę pokonały wirusy, a potem mnie dopadła praca. Teraz w pocie czoła będę nadrabiać braki i wrzucać zaległe recenzje, a trochę się ich nazbierało.

„Nieodgadnionego” Maureen Johnson (Poradnia K) przeczytałam jeszcze w zeszłym roku.

Maureen Johnson, Nieodgadniony

To przeznaczony dla nastolatków kryminał z dość rozbudowanym wątkiem obyczajowym. Akcja powieści dzieje się w Akademii Ellinghama: wyjątkowej szkole dla wyjątkowych dzieci — dostają się tutaj nie tylko dzieci uzdolnione naukowo czy manualnie, ale także te, które świetnie odnajdują się w świecie mediów: youtuberzy, młode gwiazdy filmu i mediów społecznościowych, muzycy, trendsetterzy. Szkoła daje im dużą swobodę zdobywania wiedzy i doskonałe warunki do rozwoju zainteresowań. Z socjologicznego punktu widzenia oznacza to, że w jednym miejscu zebrano niesamowitych ekscentryków i oryginałów, często dość obsesyjnie skupionych na sobie.

Jedną z uczennic jest Stevie Bell. Jej pasją jest rozwiązywanie kryminalnych zagadek. Stevie chce odkryć tajemnicę zaginięcia, do którego doszło właśnie w Akademii Ellinghama. Przed wielu laty żona i córka milionera zostały porwane. Pojawiło się żądanie okupu, ale zanim Ellingham zdołał zebrać potrzebną sumę, odnaleziono ciało jego żony. Córka zaginęła na zawsze. Pozostały jedynie listy podpisane przez Nieodgadnionego. Przestępca nigdy nie został schwytany.

Nie chcę wam zdradzać fabuły — wszystkie podane wyżej informacje znajdziecie w opisie książki lub w zapowiedzi filmowej na stronie wydawnictwa Poradnia K. Maureen Johnson w swojej historii przeplata przeszłość z teraźniejszością. Wracamy do czasów porwania — w Stanach panuje prohibicja, Ellingham obraca się w różnych środowiskach, musi filtrować z mafią. Obserwujemy poczynania milionera i poznajemy osoby, które w chwili zaginięcia przebywały w rezydencji. Wiemy więcej niż policja — nie tylko słuchamy zeznań, ale także widzimy zachowania gości i domowników. Wydarzenia z przeszłości łączą się z tym, co dzieje się w szkole. Stevie otrzymuje dostęp do wszystkich materiałów i dokumentów, które są przechowywane w archiwum szkolnym. Prowadzi swoje badania, ale jednocześnie stara się poznać innych uczniów. Okazuje się, że nie tylko ją fascynują wydarzenia z przeszłości. W pewnej chwili przeszłość zaczyna splatać się w teraźniejszością mocniej niż ktokolwiek by się spodziewał.

Książka Maureen Johnson jest napisana bardzo sprawnie — czyta się ją błyskawicznie. Autorka umieściła w niej przekonujący portret młodego pokolenia: trochę zagubionego w rzeczywistości, zanurzonego w wirtualnym świecie, często z problemami społecznymi i komunikacyjnymi. Po lekturze zostaje jednak ogromny niedosyt — „Nieodgadniony” to pierwsza część trylogii i autorka nie rozwiązała żadnej zagadki. Czytelnik pozostaje z samymi pytaniami. Podczas lektury miałam niekiedy wrażenie, że cały czas czytam wstęp i wprowadzenie do właściwej opowieści, tyle że to wprowadzenie jest rozpisane na prawie 500 stron. Bardzo ciekawe wprowadzenie, ale brakowało mi jakiegoś rozwinięcia, punktu kulminacyjnego, sugestii, które mogłabym rozważyć. Nie zmienia to jednak faktu, że osoby szukające ciekawego współczesnego kryminału nie powinny być zawiedzione po tej lekturze.

 

Maureen Johnson, Nieodgadniony, tł. Paweł Łopatka, Poradnia K 2018

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s