Zwierzęta, które znikają

„Zwierzęta, które zniknęły. Atlas stworzeń wymarłych” (Nasza Księgarnia) trochę oszukuje… W bardzo pozytywnym sensie, ale nie dajcie się zwieść pozorom. To wcale nie jest książka tylko dla najmłodszych, choć wielki format, wspaniałe ilustracje Nikoli Kucharskiej i sympatyczne ptaszydło na okładce tak sugerują. To nie tylko album o dinozaurach, mamutach i tygrysach szablozębnych. Oczywiście każdy wielbiciel wymarłych gadów, słoni i kotów, niezależnie od wieku, ogromnie się z tej pozycji ucieszy i znajdzie w niej coś ciekawego, ale ta książka oferuje znacznie więcej. To doskonale zakomponowany i skłaniający do myślenia przewodnik, który uświadamia, jak bardzo człowiek ingeruje w środowisko. To przez nas gatunki znikają z powierzchni naszej planety w zastraszającym tempie na naszych oczach. I tylko my możemy ten trend zatrzymać.

Nikola Kucharska, Zwierzęta, które zniknęły

„Zwierzęta, które zniknęły” to książka dla młodszych i starszych. Warto wspomnieć, że to dzieło kilku osób. Nikola Kucharska firmuje całość i odpowiada za szatę graficzną, ale testy napisały inne osoby: Katarzyna Gładysz, Joanna Wajs i Paweł Łaczek. Katarzyna Gładysz i Paweł Łaczek odpowiadają także za opracowanie naukowe całości. Dzięki wspólnej pracy powstał atlas, który nie tylko zachwyca warstwą graficzną, ale zawiera naprawdę dużo ciekawych i mądrze skomponowanych informacji.

Nikola Kucharska, Zwierzęta, które zniknęły

„Atlas stworzeń wymarłych” może zainteresować dzieci w każdym wieku. Młodsi skupią się na warstwie obrazkowej. Z wypiekami na twarzy będą oglądać postozuchy, edafozaury, pterodaktyle, mamuty, niedźwiedzie jaskiniowe, smilodony i inne fascynujące zwierzęta, które — czasami na szczęście dla nas — nie przechadzają się już po łąkach i lasach. Ilustracje stworzone przez Nikolę Kucharską zapadają w pamięć i kuszą szczegółami.

Nikola Kucharska, Zwierzęta, które zniknęły

To świetna książka do oglądania. Znajdziecie w niej mnóstwo gatunków — również tych mniej znanych — oraz wiele odniesień do Polski i znajdowanych na naszych terenach skamieniałości. Fajnie jest wiedzieć, że z Czatkowic pod Krakowem pochodzi najstarsza na świecie żaba, która wcale nie potrafiła skakać, choć na nazwie czatkobatrach można połamać sobie język. Tam samo zresztą, jak na innych: procynozuch, oligokifus czy dsungaripterous — spróbujcie je szybko przeczytać. Ja miałam problem, Piotrek też. Można się razem pośmiać i poćwiczyć język.

Nikola Kucharska, Zwierzęta, które zniknęły

Opowieść o zwierzętach zaczyna się w czasach prehistorycznych. Na początku książki znajdziecie drzewo genealogiczne zwierząt — i będziecie mieli szansę sprawdzić, jak wyglądała ich ewolucja. „Zwierzęta, które zniknęły” zapraszają czytelnika do podróży w przeszłość. Wędrówka zaczyna się bardzo, bardzo dawno temu. Zaczynamy ją przed milionami lat, gdy pojawiły się pierwsze płazy, a potem gady.

Nikola Kucharska, Zwierzęta, które zniknęły

Nikola Kucharska, Zwierzęta, które zniknęły

Opowieść sunie przez wieki, a czytelnik ma szansę zobaczyć, jak zmieniała się fauna ziemi. Wielkie giganty zostały stopniowo zmienione przez mniejsze giganty. Przy okazji dowiadujemy się trochę o anatomii dinozaurów, paleontologach, budowie gadziego jaja, poznajmy miejsca, w których znaleziono najwięcej skamielin i dowiadujemy się, jakie naukowcy mają teorie na temat wymierania. Informacji znajdziecie w tej książce naprawdę dużo. Zostały napisane przyjaznym językiem, widać, że autorzy starali się przekazać wiadomości jak najprościej i zrozumiale. Każdy termin jest wyjaśniany, dlatego warto przeglądać strony po kolei. Jeśli napotkacie niezrozumiałe określenie — u nas były to synapsydy (czyli gady ssakokształtne) — to jest ogromna szansa, że zostało ono wyjaśnione we wcześniejszej partii tekstu.

Nikola Kucharska, Zwierzęta, które zniknęły

Wędrówka w poszukiwaniu wymarłych gatunków stopniowo prowadzi nas do czasów bardziej współczesnych. Pojawiają się daty, które można sobie wyobrazić: 1445 rok — to wtedy wyginęły ostatnie moa, 1627 — wtedy padł ostatni tur. Daty stają się coraz bliższe naszym czasom, a czytelnikowi robi się mniej wygodnie. Tak niedawno zniknęły z ziemi tygrysy balijskie, wilki Ezo, tarpany, zebry kwagga czy gołębie wędrowne. Nikola Kucharska nie skupia się bowiem tylko na wielkich gatunkach. W książce poznamy także wymarłe ptaki i owady, stworzenia małe i duże, lądowe i morskie. Całkiem niefajnie robi się, gdy przejdziemy na dwie ostatnie rozkładówki. Na pierwszej z nich autorka książki pokazała gatunki, które zniknęły całkiem niedawno — w latach 1925-2012.

Nikola Kucharska, Zwierzęta, które zniknęły

To oznacza, że przez jeszcze chwilę temu mogliśmy je oglądać. Na ostatniej stronie mamy gatunki, które jeszcze istnieją, ale są skrajnie zagrożone, znikają na naszych oczach. Znikają, bo my ludzie jesteśmy najbardziej inwazyjnym gatunkiem na Ziemi. Zabieramy innym gatunkom siedliska i niszczymy je, sprawiamy, że zmienia się klimat, sprowadzamy nowe gatunki, a wraz z nimi zagrożenia, z którymi gatunki rodzime nie mogą sobie poradzić. „Atlas stworzeń wymarłych” to książka, która pokazuje, że gatunki wymierają cały czas. Czasami z przyczyn naturalnych, ale niestety współcześnie najczęściej z powodu działań człowieka. Ten atlas uświadamia, że jeśli chcemy zachować zwierzęta, musimy zacząć działać. Na dużą i na małą skalę. Warto coś zrobić, aby atlasy zwierząt, które już zniknęły — nawet tak piękne, jak ten przewodnik — przestały robić się coraz grubsze. Nie przywrócimy do życia dinozaurów czy mamutów, ale możemy zadbać, by orangutany czy kozice miały gdzie żyć.

Nikola Kucharska, Zwierzęta, które zniknęły

To naprawdę fantastyczna książka, która rozbudza ciekawość i zmusza do zastanowienia się, co dalej. To jak, może warto zacząć chociażby od segregacji śmieci?

 

Nikola Kucharska, Zwierzęta, które zniknęły. Atlas stworzeń wymarłych, teksty: Katarzyna Gładysz, Joanna Wajs, Paweł Łaczek, Nasza Księgarnia 2018

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s