Czy to pies, czy to bies?

Wiecie, jak odróżnić psa i leśnego demona? Jeśli nie, to łatwo możecie się dowiedzieć. Wystarczy, że zajrzycie do książki „Czy to pies, czy to bies, czyli zbiór słowiańskich stworów” napisanej przez Łukasza Loskota, a zilustrowanej przez Kamilę Loskot (Wydawnictwo OVO).

Kamila i Łukasz Loskot, Czy to pies czy to bies

Bardzo mi się ta książka podoba. Ze stonowanej okładki (jest bardziej szara niż na moim zdjęciu) spogląda na nas sympatyczny stwór, częściowo ukryty za pniem drzewa. To bies — nie dajcie się zwieść jego sympatycznej buźce, nie warto robić z nim interesów. Kreska Kamili Loskot jest nowoczesna, a jednocześnie niesamowicie porusza wyobraźnię. Jej ilustracje są baśniowe, ale gdzieś w tle czai się nostalgia. A może tylko ja dośpiewuję sobie tęsknotę za światem, któremu pozwalamy odejść?

Kamila i Łukasz Loskot, Czy to pies czy to bies

Kamila i Łukasz Loskot, Czy to pies czy to bies

Kamila i Łukasz Loskot, Czy to pies czy to bies

Dawno już nie widziałam książki, która zaczyna się wierszowanym wstępem. Ten wstęp przypomniał mi dzieciństwo i wiersze Janiny Porazińskiej — jej „Psotki i śmieszki” kojarzą mi się z dzieciństwem i sięganiem do ludowej wyobraźni. Od razu miałam dobry nastrój. Sami posłuchajcie:

Różne są cuda na świecie

Niektórych jednak nie widać

Skrzat koniom grzywy zaplecie

Rusałka nawarzy mu piwa

W głębokich borach i łanach

Mieszkają mityczny stwory

Czasami umilą nam życie

Czasami nauczą pokory

Po takim wstępie po prostu chce się zajrzeć dalej.

Kamila i Łukasz Loskot, Czy to pies czy to bies

Spotkacie w tej książce dwanaście baśniowych stworów ze słowiańskich bajek i legend. Dowiecie się, jak psoci strzyga, czego strzegą plonki, kogo lubi licho. Nie są to wyłącznie dobre postacie, bo przecież w legendach i baśniach tych dobrych wcale nie ma za dużo. Większości z nich lepiej nie spotykać. Łukasz Loskot o każdej z nich napisał z sympatią. Dawne czasy przeplatają się tutaj ze współczesnością, bo dlaczegoż to południca nie miałaby od czasu do czasu skorzystać z solarium? Opowieści napisane są prostym, bardzo ładnym językiem — nie jest to bajka, ale ale daleko temu opisowi do suchego hasła z leksykonu. Na przykład takie latawce „żyją przytwierdzone ognistymi okowami do sklepienia nieba. Nikt ostatecznie nie może stwierdzić, czy są to istoty dobre, czy też złe i dlaczego tkwią uwięzione w taki sposób. Faktem jest, że od początku czasu z wysokości obserwują nasze życie. Kiedy Latawcowi wpadnie w oko jakaś wytworna dama czy wiejska dziewka, zrywa swoje łańcuchy i spada na ziemię. Zamienia się w przepięknego chłopca, któremu żadna dziewczyna nie może się oprzeć”. (s. 56) Mimo takiego wstępu, potem okazuje się, że jedna sprytna się znalazła. Narracja łączy elementy stare, ludowe z bardzo nowoczesnym sposobem opowiadania, przez co tekst jest zrozumiały, przystępny, a przede wszystkim rozbudza ciekawość. Po tej lekturze ma się ochotę na więcej — czytelnika aż korci, żeby zajrzeć do starych baśni i poszukać opowieści, które przytacza autor.

Kamila i Łukasz Loskot, Czy to pies czy to bies

Kamila i Łukasz Loskot, Czy to pies czy to bies

Książka jest wyrazem ciekawości mitologią słowiańską. Autorzy nie poprzestają na kilku faktach. Starają się tchnąć w baśniowe postacie nowe życie, osadzić je we współczesnym świecie, pokazać, że świetnie pasują do nowoczesnej wyobraźni. A w słowniku dziecka pojawiają się nagle chmurniki, zmory, utopce i domowniki, fantazja karmi się nowymi-starymi historiami, a stare baśnie zyskują nowe życie. Nie wiem, czy wolę tę książkę oglądać, czy czytać, bo ilustracje są naprawdę świetne — tracą na moich zdjęciach, bo po pierwsze, jak sami wiecie, nie umiem robić zdjęć, a po drugie, książka została wydrukowana na kredowym papierze, więc wszystko się na fotografii błyszczy. Ale i tak warto ją mieć, jeśli macie ochotę przybliżyć dzieciom słowiański świat wyobraźni.

Łukasz Loskot, Czy to pies czy to bies, il. Kamila Loskot, Wydawnictwo OVO 2017

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s