Przyklejamy!

Piotrek bardzo lubi naklejać, przyklejać i tworzyć obrazkowe historyjki. Pasja do przyklejania pojawiła już dawno temu i nie znikła z wiekiem, ale okazało się, że mało jest fajnych naklejek albo matka za mało się stara. Raczej to drugie, bo kiedy trafiły do nas „Góry” Justyny Styszyńskiej, dziecko się zakochało. I teraz nieustannie słyszę żale, że naklejek jest za mało — na szczęście można je odklejać i przyklejać wiele razy.

Justyna Styszyńska, Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy

Po raz pierwszy widzę syna, który z uwagą ogląda każdą naklejkę i każdą stronę, rozważając, gdzie warto ją nakleić. Może krajobraz nocny? A może jednak nad jeziorem? Ale jeszcze to zwierzę przydałoby się zimą, więc trzeba dokładnie policzyć, ile rysiów, niedźwiedzi czy saren zostało.

Justyna Styszyńska, Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy

To kolejna naklejkowa książka Justyny Styszyńskiej wydana przez Widnokrąg, ale pierwsza, która do nas trafiła. W niewielkim, poręcznym kołonotatniku znajdziecie sporo ciekawych informacji o górach. Dziecko dowie się, co to jest szczyt, przełącz i dolina. Krajobrazy są trochę magiczne, kuszące pustką rozkładówek, zachęcające do spojrzenia w głąb i zabawą perspektywą. Gdzie przykleić nornika? Ten jest większy, więc musi być bliżej, a tego malutkiego — tutaj w kąciku.

Justyna Styszyńska, Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy

Po krótkim wprowadzeniu o górach zaczyna się to, co dla nas najważniejsze, czyli opowieści o ich dzikich mieszkańcach. W książeczce znajdziecie informacje o kozicy, rysiu, świstaku, myszołowie, sarnie, łasicy, niedźwiedziu, pomurniku, wydrze, orle i norniku. Jak już wszystko przeczytacie i dowiecie się, co jada pomurnik i kiedy niedźwiedź traci swój łagodny charakter, będziecie mogli zabrać się do pracy. Dzięki kołonotatnikowej konstrukcji książki naklejki można z łatwością wyciąć — przecież przekręcanie kartek co chwila jest strasznie męczące.  Co by tu zrobić? Pięć pustych rozkładówek na końcu książki kusi, by zapełnić je mieszkańcami. Może tak scena u wodopoju?

Justyna Styszyńska, Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy

Piotruś uznał, że wszystkie te zwierzęta przyszły w odwiedziny do wydry Marianny — bohaterowie „Pafnucego” wciąż żyją w pamięci 🙂 Rysia na wszelki wypadek Młodszy umieścił po drugiej stronie jeziora, żeby mu głupie myśli nie przyszły do głowy. Przy okazji kolejnej ilustracji prowadziliśmy długie rozmowy o pomurnikach — po co im w górach takie czerwone skrzydła. Jeszcze nie znaleźliśmy przekonującego wyjaśnienia, choć hipotez mieliśmy mnóstwo.

Justyna Styszyńska, Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy

A jak komuś szybko nudzą się scenki rodzajowe (Piotrkowi się nigdy nie nudzą,  bo do każdej można opowiedzieć zajmującą historię), to może przejść do SF. Na stronie sąsiadującej z opisem zwierzęcia znajdziecie barwne plamy — można je uzupełnić tak, aby powstała głowa opisywanego zwierzęcia, ale równie dobrze może powstać ryś z rogami czy prawdziwy świstakowy niedźwiedź. Ogranicza Was tylko wyobraźnia (i liczba naklejek). Ale przecież można je odkleić i przykleić na nowo w innym miejscu, a potem znowu gdzie indziej, choć tak bardzo szkoda odklejać. Czasami zwierzęta mają ochotę skryć się w cieniu góry, a czasem powędrować po śniegu — a wtedy koniecznie, ale to koniecznie należy dorysować im ślady.

Justyna Styszyńska, Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy

Piotrek już sprawdził (przy użyciu starszego brata ;-)), jakie książki przygotowała Justyna Styszyńska i uznał, że powinnam kupić mu wszystkie — przecież będzie Dzień Dziecka, a potem imieniny, koniec roku szkolnego, Dzień Matki, Boże Ciało. Coś się wymyśli. I szkoda, że nie pojedziemy w tym roku w góry, bo przecież jest tam tak pięknie — właśnie tak, jak na ilustracjach Justyny Styszyńskiej. Wzrok zatrzymuje się na jednym szczycie, potem na następnym i następnym. Mamo, a jak fajnie będzie pomieszać te naklejki… Bo przecież biedronki żyją też w górach… Hmm, przestaję mieć pewność, że na Boże Ciało nie daje się dzieciom prezentów 🙂

Justyna Styszyńska, Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy, Widnokrąg 2018

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s