Smocza straż

No i co ja mogę powiedzieć nowego? Mój syn na pytanie, jak mu się podobało, odparł: no mamo, przecież to Brandon Mull. I wszystko jasne, prawda?

Brandon Mull gwarantuje solidną dawkę przygód i silne emocje. Zgrabnie skonstruowana akcja, bohaterowie, z którymi można się utożsamić, prosty język, ciekawe postacie poboczne i mamy doskonały przepis na książkę, od której trudno się oderwać. To była jedna z najbardziej oczekiwanych premier w naszej rodzinie — wypatrywał tej książki nie tylko Tymek, ale także Olek i Gabryś, mój bratanek i siostrzeniec. A potem licytowali się, kto najszybciej przeczyta. No i padło oczywiście pytanie, kiedy następna część?

Brandon Mull, Smocza straż

Książki Brandona Mulla to świetny pomysł, jeśli macie w rodzinie dziecko, które chcecie zachęcić do czytania. Jego przygodówki powinny spodobać się jedenastolatkom i młodzieży, przygody rodzeństwa Sorensonów zafascynowały też niejednego dorosłego. „Smocza straż” to kontynuacja serii „Baśniobór” — warto do niej zajrzeć zanim zaczniecie czytać tę książkę. Jaśniejsze staną się na pewno słowa Stana Sorensona:

Szczerze mówiąc, znowu nie wiem, co począć. Moja odpowiedzialność jest oczywista. Ale jak daleko jestem gotów się posunąć? Ile potrafię zaryzykować? Czy uczciwie będzie dać im wybór? I czy to w ogóle wybór, skoro wiem, co zdecydują?

Dwa pokolenia: Dziadkowie i Wnuki połączone jedną misją — ochronić przed ludźmi azyle magicznych stworzeń i ochronić ludzi przez magicznymi istotami. W „Baśnioborze” rodzeństwo Kendra i Seth dowiedziało się, jakie zadania wykonują ich tajemniczy Dziadkowie, uczyło się nowych obowiązków i oczywiście ratowało świat. Wydawało się, że po zwycięstwie nad demonami nastaną spokojne i nudne (to słowa Setha) lata. Pojawiło się jednak nowe zagrożenie — smoki, które po latach niewoli i uwięzienia w azylach, zapragnęły znowu zakosztować wolności.

Brandon Mull, Smocza straż

Brandon Mull zgrabnie wykorzystał świat stworzony w „Baśnioborze”, by wykreować nową serię. Spotykamy Kendrę i Setha tuż po zakończeniu przygód opisanych w „Kluczach do więzienia demonów”. Dziadkowie mają nadzieję, że nastaną spokojne czasy, Kendra próbuje uporać się z własnymi uczuciami, Seth się nudzi. To właśnie on przyjmuje nadchodzącą burzę z największym entuzjazmem (a to nowina!). Akcja powieści toczy się głównie w Gadziej Opoce, a wydarzenia następują po sobie błyskawicznie. Ani Seth, ani czytelnik nie mają czasu na nudę.

Brandon Mull, Smocza straż

W „Smoczej straży” spotykamy część postaci znanych nam z „Baśnioboru” oraz wiele innych magicznych stworzeń, które chcą lub muszą współpracować z ludźmi. Moją dorosłą sympatię zdobył nypsik Calvin, Maleńki Bohater. Może dlatego, że trochę przypominał mi Ryczypiska z Narnii, tak samo zabawnie dumy i odważny, mimo swojego niewielkiego wzrostu. Brandon Mull wprowadził także do książki „zwykłych ludzi” nieświadomych istnienia drugiego, magicznego świata. Ciekawa jestem, czy będzie rozwijał ten wątek, czy Knox pozostanie w pamięci jedynie jako narzędzie wykorzystane przez Setha do osiągnięcia celu. Zresztą ten wątek wydaje mi się najbardziej nośny z perspektywy rodzica. Całkiem dobrze nam się rozmawiało z Tymkiem, czy tego typu postępowanie jest etyczne i czy rzeczywiście nie było innego wyjścia. Oraz czy cel uświęca środki i czy nie za często korzystamy z tego argumentu. Niezła dyskusja, jak na zgrabnie napisaną przygodówkę dla dzieci.

Brandon Mull zapowiada, że „Smocza straż” będzie składała się z pięciu tomów. No cóż, pozostaje czekać na kolejne — ciekawa jestem na ile Mullowi uda się wykreować nowy świat, który nie będzie jedynie nowymi przygodami Kendry i Setha w znanej już scenerii „Baśnioboru”. „Smocza straż” to udane wprowadzenie — zaostrza apetyt i sprawia, że czytelnik ma ochotę na więcej.

 

Ilustracje pochodzą ze strony Brandona Mulla: http://brandonmull.com/category/dragonwatch/

 

Brandon Mull, Smocza straż, il. Brandon Dorman, tł. Rafał Lisowski, Wilga 2017

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s