Magia rycerzy i historia Polski

Po wczorajszych bojach z siecią w końcu udało mi się skończyć wpis. Od wczoraj jednak nic się nie zmieniło. Piotrek paraduje w hełmie i z mieczem, a stos wyciągniętych z półek książek wcale się nie zmniejszył — wszystkie są bardzo potrzebne.

Jagiellada sprawiła, że chłopcy mają ochotę na opowieści o historii Polski. Piotruś najchętniej podpisałby unię z Litwą albo zaprzyjaźnił z jakimś Krzyżakiem, chyba czeka nas wycieczka do zbrojowni. Tymek nie może się doczekać następnych warsztatów i próbuje zgadnąć, co będziemy na nich robić (pewnie będą Turcy…). Zaczął czytać „Ogniem i mieczem” (trochę nie ta epoka), bo akurat nie miałam pod ręką niczego o Jagiellonach. Spróbuję podsunąć mu „Polskę Jagiellonów” Pawła Jasienicy, bo nie przychodzi mi  do głowy żaden inny tytuł.

Piotr uznał, że musi sobie przypomnieć, co robili rycerze. Wyciągnął z półek chyba wszystkie książki o rycerzach, jakie mamy w domu, chodzi w hełmie, broń zmienia w zależności od humoru (po wycieczkach po Gniewie, Malborku i innych zamczyskach i rycerskich zjazdach mamy w domu wiele różnorakiej drewnianej broni siecznej) i — według Tymka — próbował mu (znaczy Tymkowi) obciąć ucho. Wyobraźcie sobie, jak to się skończyło. O obcinaniu ucha na warsztatach nic nie było, ale o bitwie z Krzyżakami już tak, więc zaczęliśmy od „Grunwaldu”. Już o nim kiedyś pisałam tutaj.

Grunwald

Cały czas uważam, że to jedna z lepszych książek historycznych dla dzieci. Przy okazji opowieści o wyprawie rodziny Gościmskich szlakiem wojen z Krzyżakami Mariannie Gal udało się przemycić mnóstwo informacji. Są w tej książce fragmenty o architekturze romańskiej i gotyckiej, o polskich zabytkach z tego okresu, o uzbrojeniu rycerzy i sztuce wojennej. Można je pominąć, jeśli czyta się tę historię z młodszym dzieckiem, albo szczegółowo studiować.

Grunwald

Grunwald

Hmm, ale przecież rycerze mieszkali w zamkach. Dobrym przykładem na to, co to jest zamek i jak mogło wyglądać życie jego mieszkańców jest książka-rozkładanka „Życie na zamku”.

Życie na zamku

Informacji jest w niej malusieńko, ale zabawa przednia.

Życie na zamku

Można obejrzeć, jak wygląda zamkowa kuchnia:

Życie na zamku

a nawet lochy…

Życie na zamku

Wiele elementów można otworzyć i zajrzeć do średniowiecznej szafy z bronią lub do spiżarni. Do książki dodano kilka figurek mieszkańców zamku, inne wycięliśmy z kartonu, czasami w zamku mieszkają plastikowi rycerze, przetrwał już niejedno oblężenie. Tym razem Piotrusiowi brakowało jednak informacji, do czego to wszytko służyło, wyciągnął więc starą książkę, którą odziedziczył po synach naszych przyjaciół.

Rycerz

Mam wrażenie, że ilustracje w książkach historycznych dla dzieci tworzone są według dwóch schematów: ma być albo ślicznie, albo śmiesznie. Tutaj wybrano tę drugą opcję: postacie są przerysowane i momentami naprawdę dowcipne. Chyba wolę jednak taką konwencję niż cukierkowatego księcia z bajki. Na każdej stronie są tutaj otwierane okienka, dzięki którym można zajrzeć do wnętrza zamku i dowiedzieć się, co robią jego mieszkańcy, w jaki sposób przygotowywano się do oblężenia i jak ćwiczyli młodzi rycerze (nie na starszym bracie).

Rycerz

To jednak nie wystarczyło i mój synek zażądał lektury jednej ze swoich ulubionych książek o rycerzach, wydanej w serii „Świat w obrazkach”. Na pewno znacie, bo można je znaleźć w każdym supermarkecie.

Rycerze

Nie przepadam za takimi ilustracjami, ale cała seria w przystępny dla malucha sposób podaje naprawdę dużo informacji. Trzeba założyć pewien filtr, bo historia przedstawiona jest z perspektywy mieszkańca Europy Zachodniej, ale bywa to fajny początek dyskusji o różnych historiach i o różnych spojrzeniach na to samo wydarzenie. Może poszukam dla Tymka litewskiego spojrzenia na czasy Jagiełły 🙂

Czeka nas jeszcze sporo zabawy z historią, bo warsztaty potrwają cały rok. Mam nadzieję, że zapał chłopców nie minie, a mi uda się znaleźć w tym czasie książki, dzięki którym będą z przyjemnością poznawać minione epoki. W najbliższym czasie pojawi się w domu Bezprym. Może podpowiecie, czego jeszcze warto poszukać? 

Różne