Szukawki

Szukawki to książeczki do wyszukiwania. Nazwę utworzył Tymek — są to książki z niewielką ilością tekstu i masą mniej lub bardziej szczegółowych (i udanych) ilustracji. Na marginesach pokazane są osoby lub rzeczy, które trzeba wyszukać na największej ilustracji.

Jako pierwsza trafiła do nas książka o burmistrzu Maurycym wydana przez FK Oleksiejuk.

 

Burmistrz Maurycy jeździ po całym mieście, odwiedza sklepy, plac budowy, muzeum… Książka ma ciekawe i ładne ilustracje z masą szczegółów. Tymka bawi wyszukiwanie rzeczy pokazanych na marginesach, a jeszcze bardziej oglądanie ilustracji i znajdowanie ciekawych detali (Mamo, zobacz, w ziemi jest szkielet dinozaura, i skarb! Mamo, skarb!). Podobnie reagował na Wielkie poszukiwania historyczne i Wielkie poszukiwania: Zamek. Obie pozycje są ciekawe i przede wszystkim czytelne.

Pozostałe książki z tej serii są dość koszmarne. Ilustracje robił ktoś, kto ma podstawową wiedzę o programach graficznych. Na obrazkach jest masa zwierząt (ptaków, roślin, ryb — treść dowolna) powstawianych w chaotyczny sposób. Grafik korzystał chyba z „pieczątek ze zwierzętami” i panicznie bał się wolnego miejsca.

Do kategorii szukawek (choć całkiem innej klasy) należy także książka wydana przez Muchomora „Jaki to miesiąc” Marcina Strzembosza.

  

Jest to kartonowa książka składająca się z rysunków przedstawiających dwanaście miesięcy. Na każdym rysunku można znaleźć te same postacie: łobuziaków Stefka i Tymka (mój Tymek był zachwycony, że w książce jest ktoś o tym samym imieniu), Szkota — Pana McBride’a, Hanię, Zuzię i inne dzieci.

  

Dla mnie najwspanialsze było to, że książka przedstawia polskie zwyczaje, nie jest kopią zachodniej publikacji. Dzieci topią marzannę i oblewają się wodą w lany poniedziałek (moje dziecko stwierdziło: mamo, przecież nie można nikogo oblewać wiadrem z balkonu). Na każdym obrazku jest także ukryta nazwa miesiąca. Ilustracje są ładne i dowcipne, zawierają masę szczegółów.
Marcin Strzembosz namalował także drugą książkę z tej serii wydaną przez Muchomora „Jaka to epoka”. Mam nadzieję, że jest równie ciekawa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s